Phoenix Labs przestał by¢ samodzielnym deweloperem, ponieważ Garena ogłosiła dziś, że nabyła studio, która odpowiada za darmową grę kooperacyjną Dauntless.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że może być to ciekawa współpraca. Phoenix Labs z Vancouver ma silną tradycję w tworzeniu komputerów i konsol AAA, podczas gdy singapurska Garena skupia się bardziej na urządzeniach mobilnych, szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej. Jesse Houston, współzałożyciel i dyrektor generalny Phoenix Labs, w rozmowie z GamesIndustry.biz, powiedział, że przejmując firmy pomoże każdej z nich wzmocnić obszary, w których jeszcze się nie specjalizowała.

„Mamy spore doświadczenie w projektowaniu komputerów i konsol” – mówi Houston. „Ale kolejną granicą dla nas jest mobilność, a następnie istnieje szereg rynków wschodzących, które chcemy zaatakować. Próbowaliśmy więc zdecydować, czy chcemy rozwijać te kompetencje wewnętrznie, czy współpracować z grupami zewnętrznymi”.

Garena był pierwotnym inwestorem w Phoenix Labs, więc istniały wcześniej istniejące relacje i okazały się sukcesem w obszarach, w których Phoenix Labs nie miał doświadczenia. Nawet jeśli w większości gier Gareny brakuje globalnego zasięgu, jeden duży wyjątek – globalna strzelanka survivalowa Free Fire – jest ogromny. Przyniosła ponad miliard dolarów od czasu premiery dwa lata temu i była najbardziej dochodową grą mobilną w Ameryce Łacińskiej i Azji Południowo-Wschodniej w kwartale zakończonym 30 września według App Annie, a ponadto była najbardziej dochodową grą w Indiach w Sklepie Google Play.

Czy ta umowa zmieni plan na przyszłość dla Phoenix Labs?

„Tak, o ile ludzie z Gareny w dużej mierze zostawią nas samych i i dadzą się nam rozwijać”, mówi Houston. „Uwielbiam mój zespół. A nasz wzrost w zakresie zatrudniania ludzi został całkowicie ograniczony przez nasz budżet i naszą kapitalizację. Garena to wiedziała i bardzo pomaga nam się rozwijać.

Co do tego, dlaczego teraz był właściwy czas na sprzedaż Phoenix Labs, Houston twierdzi, że nie było to spowodowane presją inwestorów. Houston twierdzi, że jako firma wspierana przedsięwzięciem Phoenix Labs będzie musiała stworzyć dzień wypłaty dla swoich inwestorów. I chociaż „zegar do pewnego stopnia tyka”, uważa, że ​​lepiej jest sprzedawać, zanim presja wzrośnie.

Dauntless już jest na PC, Konsoli i Nintendo Switch, czyżbyśmy się mieli spodziewać również wersji gry na telefony? Czas pokaże czy ta współpraca przyniesie jakieś owoce.